Kolejny dzień trudności, jednak z wyjątkowym gościem, który przybył aż z Częstochowy. Czwartek stoi pod znakiem uwielbienia i wyjątkowych świadectw nawrócenia, o jednym z nich podzielił się Grzegorz Czerwicki.
Upał, niewyspanie i czyhające za rogiem widmo głodu coraz bardziej dają o sobie znać. Jednak organizatorzy dbają o nasze potrzeby i zapewniają komfort w postaci duchowego pokarmu, który dodaje sił, a przy okazji dodatek w formie klimatyzowanej auli.
Na dobry początek dnia rozgrzewka muzyczna ze scholą i orkiestrą, by następnie skupić się na wielbieniu Pana podczas jutrzni. Po modlitwie na swoją konferencję zaprosił nas ks. Piotr Kłonowski, który podjął się tematu W grupie raźniej. Młody człowiek w Kościele. Zaznaczył, że świętość polega na tym, by być do bólu autentycznym, a jednocześnie całkowicie normalnym. Podkreślił również, że Kościół odkrywamy dopiero wtedy, gdy zaczynamy towarzyszyć. Może nam się wydawać, że wiemy o Kościele wszystko, ale to nie zawsze prawda.
Ubogaceni o kolejne mądre treści rozpoczęliśmy pracę w grupach. Rozmawialiśmy o tym, jaki obraz Boga widzieliśmy przez ostatnie dni Święta oraz jaki obraz może mieć osoba niewierząca, która przyjechała na rekolekcje. Pochyliliśmy się również nad tematem modlitwy – po co i w jaki sposób się modlę. Praca w grupach to też okazja do podzielenia się świadectwem o działaniu Boga w swoim życiu. Zwieńczeniem spotkania była myśl „stworzeni na obraz Boga – poznając Boga, odkrywamy siebie”.
W samo południe zgromadziliśmy się na Eucharystii, której przewodniczył człowiek pobożny, kontaktowy, radosny i z poczuciem humoru – ksiądz biskup Andrzej Przybylski z Częstochowy. Kaznodzieja zwrócił uwagę, że podstawowym źródłem życia i wiary jest Ojciec. Zaznaczył także, że nigdy nie powinniśmy zaczynać głosić Boga innym ludziom od przykazań Bożych, bo człowiek nie zrozumie, dlaczego ma je przestrzegać, jeśli nie będzie miał prawdziwej relacji z Ojcem. Po Mszy mogliśmy oddalić od siebie wizję głodu i zaradzić temu poprzez zjedzenie smacznej zupy lub innego obiadu z Domu Pielgrzyma czy wycieczkę do KFC. Czas przerwy obiadowej to kolejna szansa na lepszą integrację uczestników, choćby przez Kółka dwa.