Tegoroczne Święto Młodzieży było krótsze – trwało tylko do piątkowego południa. Wszędzie – na korytarzu, w holu, jadalni – słychać słowa pełne wdzięczności za ten cudowny czas. Mamy nadzieję, że to, czego tutaj doświadczyli przez ostatnie pięć dni, będzie zachętą do wielbienia Boga w swoich codziennych środowiskach.
Po śniadaniu poszliśmy wysłuchać konferencji o. Cherubina. Zapowiadało się, że będzie to najkrótsza konferencja, gdyż już po kilku słowach franciszkanin zażartował, że to już koniec. Na szczęście powrócił na ambonkę i skierował do nas wiele ważnych słów. Temat czwartej, a zarazem ostatniej konferencji brzmiał „Odtąd bowiem błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia” Czy Maryja pozostaje wzorem postępowania także dla ludzi XXI wieku?. Ojciec przytoczył wiele scen z życia Maryi, które powinny być dla nas inspiracją do naśladowania Matki Bożej i całkowitego zawierzenia się Jej. Mówił o czystości, ofiarności, odpowiedzialności, odwadze i zaufaniu.
Nie tracąc czasu, uczestnicy udali się na podsumowującą pracę w grupach. Tym razem rozważali różnicę pomiędzy rozmową a relacją. Ta druga jest o wiele głębsza i wymaga większej systematyczności oraz dbałości. Podsumowaliśmy pracę w grupach słowami piosenki „Bo nikt nie ma z nas, tego co mamy razem. Każdy wnosi ze sobą to, co ma najlepszego. Zatem, aby wszystko mieć, potrzebujemy siebie razem. Bracie, Siostro, ręka w rękę razem idź”.
Święto Młodzieży zakończyliśmy wspólną Eucharystią w Bazylice św. Anny, której przewodniczył prowincjał o. Alan Brzyski. W kazaniu mówił o tym, jak św. Franciszek umiłował Eucharystię i zachęcał do czci kapłanów, którzy sprowadzają Ciało Pana Jezusa na ziemię. Porównał współczesny świat do dwunastu apostołów i ich postawy wobec Jezusa, w których można spotkać zdrajcę Judasza, dwulicowego Piotra czy wiernego Jana, który został przy Panu Jezusie do samego końca.
By tradycji stało się zadość, uroczyście zamknięto jubileuszową XXV edycję Święta Młodzieży i zaproszono na kolejne ŚM w przyszłym roku. Nie mogło też zabraknąć podsumowania w postaci statystyk, podziękowań i piosenki „Jak dobrze jest mieć przyjaciół”.
Przed Domem Pielgrzyma zrobiliśmy uroczyste, pamiątkowe zdjęcie i udali się na obiad.
Tak zakończył się piąty, a zarazem ostatni dzień rekolekcji.
Wszystkim za wszystko dziękujemy i do zobaczenia za rok!