Dzisiaj już czwarty dzień Święta Młodzieży. Jest wśród nas coraz więcej radości, ale też i zmęczenia. Mimo to nie poddajemy się i z chęcią uczestniczymy w punktach programu. Jak zwykle, poranek rozpoczęliśmy wspólnym śpiewem ze scholą i  modlitwą jutrzni.

Następnie na scenie pojawił się wyjątkowy człowiek, wg o. Urbana znany przez wszystkie siostry zakonne na świecie i większość uczestników ŚM – ojciec Cherubin. Temat konferencji jest zawsze aktualny. Dotyczyła ona relacji damsko-męskich, a więc wszyscy słuchali z ogromnym zaciekawieniem. Ojciec zwracał uwagę na to, że każde serce ma dwa pragnienia: kochać i być kochanym. Warto pamiętać, że życie jest wartością i nie można na nim eksperymentować, stąd ważna jest czystość przedmałżeńska. Franciszkanin przywołał świadectwo przeżywania miłości przez wiele małżeństw, które poznały się na Górze św. Anny. Na zakończenie wysłuchaliśmy piosenki ze słowami z Hymnu o miłości.

Po konferencji uczestnicy rozeszli się do swoich grup. Tym razem rozmawiali o świetlanej przyszłości i tym, co sprawia, że czujemy się bezpiecznie. Potem nadszedł czas na najważniejszy punkt programu, bowiem równo w południe uczestniczyliśmy w Eucharystii. Dzisiaj swoją obecnością zaszczycił nas bp Paweł Stobrawa. W swoim kazaniu mówił nam o paradoksie współczesności. Choć mówi się, że dzisiejsze czasy są nastawione na człowieka, to jednak ten raz po raz może znaleźć się w rozmaitych niebezpieczeństwach. Ksiądz biskup przytoczył również słowa piosenki religijnej pt. ,,Ciągły niepokój na świecie”, a brzmiały one tak: ,,Jakże niepewna jest ziemia, jękiem i gniewem drgająca”. W obliczu wszelkich trudnych sytuacji, które czekają na nas w codziennym życiu, warto zwrócić się z nimi do Pana Boga. Tylko dzięki Niemu będziemy w stanie zmierzyć się z tym, co złe. Biskup życzył nam również, aby po powrocie ze Święta Młodzieży nie zgasł w nas Chrystusowy pokój i żeby nasza łączność z Panem Bogiem nigdy nie ustawała.