Po najważniejszym punkcie programu, jakim była Eucharystia, udaliśmy się na drugi najważniejszy, czyli obiad. 🙂
Posileni zupą lub wrzątkiem zebraliśmy się na Koronce do Bożego Miłosierdzia, po której wysłuchaliśmy konferencji wygłoszonej przez małżeństwo Kasi i Pawła Kaczmarków. Rozpoczęli od zaprzeczenia poglądów na temat miłości rozpowszechnionych szczególnie przez media. Wytłumaczyli, że nie ma dwóch połówek, ponieważ każdy człowiek jest całością w oczach Boga i nie istnieje jedna przeznaczona mu osoba. Nagłaśnianie rozwodów, zdrad i separacji powoduje, że małżeństwo wydaje się coraz bardziej nierealne dla nas, młodych ludzi. Omawiając przysięgę, jaką sami złożyli trzy lata temu przed Bogiem, nauczyli nas, jak powinien wyglądać związek małżeński i jakie obowiązki spoczywają na mężu i żonie. Na swoim przykładzie podkreślili wartość okresu narzeczeństwa, który często sprowadzany jest jedynie do przygotowań ślubnych, wyboru sali weselnej czy samochodu. Jednak czas ten powinien być wykorzystany na naukę komunikowania się przyszłych małżonków i poznawania własnych potrzeb, marzeń, a także rodziny i samych siebie.
O godzinie 20.15 rozpoczął się koncert ks. Kuby Bartczaka – rapera, który poprzez muzykę próbuje trafić do młodych ludzi, walcząc ze stereotypem „sztywnego” księdza. Zaprosił do duetów także o. Teofila i Wiktorię Szarkowicz z naszego duszpasterstwa. Wykonał kilka utworów ze swojej nowej płyty „Bóg Jest Działa”.
Wieczorem uczestniczyliśmy w nabożeństwie uwielbienia poprowadzonym przez o. Gabriela Turkiewicza. Niemalże przez godzinę adorowaliśmy i uwielbialiśmy Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Był to bardzo piękny czas. Nabożeństwo zostało ubogacone licznymi pieśniami. Po wspaniałym uwielbieniu uczestnicy udali się na spoczynek. Przed nami ostatnia szansa, by się wyspać. Siły na pewno będą potrzebne, bo jutro przed nami kolejny dzień pełen wrażeń i koncert scholi do białego rana.